Czy bycie humanistką powstrzymuje Cię przed zrozumieniem statystyk?

Zdarza się, że słyszę iż nauka analizy statystyk, czy samo zrozumienie podstawowych pojęć jest dla kogoś wręcz niemożliwe, a wszystko dlatego, że ta osoba uważa się za humanistkę. Czy bycie humanistką jest rzeczywiście przeszkodą?

Ale co oznacza bycie humanistką?

Co tak naprawdę znaczy, że jesteśmy humanistkami? Dlaczego czujesz, że jesteś, lub nie, humanistką? Czy wystarczy skończyć studia o kierunku humanistycznym, albo mieć problemy w szkole średniej z przedmiotami ścisłymi aby zacząć uważać się za humanistkę?

Jeszcze w szkole często słyszymy o sobie różne rzeczy. Kasia nie radzi sobie z przedmiotami ścisłymi, więc jest humanistką. Za to Ania nie lubi czytać, ale świetnie radzi sobie z matematyką – typowy umysł ścisły.

Ale czy to nie jest krzywdzące? Takie szufladkowanie nas często jeszcze w szkole podstawowej? Czasem wystarczy, aby raz powinęła nam się noga i przylega do nas łatwa, dziewczynki która nie radzi sobie z tym czy tamtym. I tak to już zostaje.

 

Jak odróżnić humanistę od umysłu ścisłego?

Zastanawiałaś się kiedyś nad tym, co odróżnia humanistów od umysłów ścisłych? Czy będzie to zamiłowanie do książek i określonego ich rodzaju, oceny w szkole z poszczególnych przedmiotów, a może po prostu sposób myślenia?

W szkole średniej byłam w klasie językowej. Większość osób zdecydowanie uważała się za humanistów – oczywiście matematyka i fizyka były znienawidzonymi przedmiotami, z którymi zdecydowana większość mojej klasy miała mniejsze lub większe problemy.

Ja z tymi przedmiotami problemów nie miałam, ale podobnie było z pozostałymi (no dobra, poza historią i biologią, z wyjątkiem krzyżówek genetycznych – ale tych przedmiotów po prostu nie lubię, więc nie marnowałam czasu na uczenie się).

Nie miałam także problemów z językami, czy to nauką słówek, czy też z gramatyką. Często zostawałam po lekcjach ze znajomymi i tłumaczyłam im poszczególne zagadnienia – i tu zaczynały się schody. Mówiłyśmy o gramatyce angielskiej, ale jakby zupełnie innymi językami. A wszystko dlatego, że sprowadzałam ją do logiki i matematyki 🙂

I tak, można tak zrobić. Gramatyka jest logiczna, pewne rzeczy wynikają wprost z innych. Ja to widziałam i właśnie w ten sposób próbowałam wytłumaczyć to znajomym, ale oni oczekiwali zupełnie czegoś innego.

Wracając do pytania, myślę że najprościej te osoby rozróżnić poprzez ich sposób myślenia i rozumowania. Co nie znaczy, że nie można nauczyć się myślenia w bardziej analityczny sposób. Dla niektórych może to być trudne, dla innych jeszcze trudniejsze, ale jak zawsze praktyka czyni mistrza.

 

Jesteś humanistką? To nic nie zmienia.

Dlatego, jeśli uważasz się za humanistkę i myślisz, że z tego powodu cała analiza statystyk nie jest dla Ciebie, wcale nie musi tak być. Może nie od razu wszystko zrozumiesz. Pewnie nie staniesz się mistrzem myślenia analitycznego w ciągu tygodnia. Ale jeśli tylko będziesz chciała, wszystko jest w Twoim zasięgu.

Wystarczy sporo chęci, zapał do pracy i odpowiedni nauczyciel, a statystyki już niedługo mogą nie mieć przed Tobą tajemnic!

 

PODOBNE TEKSTY:

CO ZAMIAST ŚREDNIEJ? PODSTAWOWE STATYSTYKI

PO CO SPRAWDZAĆ STATYSTYKI? 3 PODSTAWOWE POWODY