Po co mi cel finansowy?

Jak każdy inny cel – tak i ten finansowy pokazuje nam co chcemy osiągnąć, do czego dążymy w przyszłości. Kiedy mamy określony cel dużo łatwiej jest nam podejmować codzienne decyzje. Dlaczego? Bo możemy je rozpatrzyć w kontekście naszego celu – a dokładniej odpowiedzieć sobie na pytanie, czy dana decyzja nas do tego celu przybliża czy wręcz oddala.

 

Po co stawiać sobie cele finansowe?

A czy ustalasz sobie cele do osiągnięcia w innych dziedzinach życia? Zakładam, że tak. Większość z nas chce się rozwijać, stawiamy sobie cele związane z naszą edukacją, czy firmą. Często chcemy też popracować nad naszym zdrowiem czy sylwetką – stawiamy sobie za cel zmieścić się w określonym rozmiarze ubrań, czy schudnąć ileś kilogramów.

Kwestie finansowe bardzo często zaniedbujemy. Nie ustalamy sobie celów, są to dla nas raczej marzenia, które może kiedyś się spełnią!

Marzymy o wakacjach, nowym domu czy chociażby o zdobyciu funduszy na założenie własnej formy.

Ale przecież wiemy, że marzenia same się nie spełniają! Więc dlaczego tak ważne dla nas rzeczy, jak praca oraz życie marzeń, tak często pozostawiamy losowi? Przecież nic samo się nie zmieni, same musimy zapracować na zmiany jakich pragniemy.

I dlatego oprócz sobie celów w dziedzinie naszego rozwoju, wyglądu, czasu pracy, zacznijmy także wyznaczać sobie cele dotyczące naszych finansów!

Cel finansowy pokazuje nam moment w przyszłości jaki chcemy osiągnąć, coś co teraz jest dla nas nierealne ze względów finansowych.

 

Co zatem może być naszym celem finansowym?

A o czym marzysz, ale w tej chwili Cie na to nie stać?

Wakacje nad morzem? Dom w Toskanii? Kupno nowego mieszkania? Odłożone na koncie 20 tysięcy? Odłożyć na studia dzieci?

Wszystko, co wiąże się z pieniędzmi i o czym marzysz, możesz zamienić na cel finansowy. Pamiętaj jednak, aby zastanowić się nad tym, kiedy będziesz mogła go zrealizować – niech to nie będzie dom w jakimś egzotycznym miejscu, na który będziesz musiała składać przez 30 lat. Oczywiście możesz wybrać taki cel i skrupulatnie go realizować. Na początek proponuję zacząć od czegoś mniejszego.

Dlaczego? Wszyscy wiemy, jak to bywa z naszym zapałem i motywacją. Chcemy czegoś bardzo mocno, tworzymy plan realizacji, po czym zaczynamy go natychmiast realizować. Jak szybko docieramy do momentu kiedy pojawiają się pierwsze przeszkody? Niestety za szybko, bardzo często nie widzimy jeszcze żadnych efektów naszej pracy.

Co się wtedy dzieje? Tracimy zapał,motywację i często po prostu rezygnujemy twierdząc, czy też wmawiając sobie, że to jednak nie dla nas.

 

Zacznij od czegoś mniejszego – tak na rozgrzewkę.

Ale tak nie musi być. Możesz zacząć od realizacji mniejszego, łatwiejszego celu. Niech to będzie coś, co będziesz w stanie osiągnąć w ciągu roku lub nawet sześciu miesięcy. To tylko początek, po to abyś zrozumiała jak to działa. Żebyś na własnej skórze przekonała się o tym, jak często pojawiają się przeszkody. Jak często będziesz miała ochotę tym razem jednak wydać te pieniądze na coś innego – co przyniesie natychmiastowy efekt w postaci poprawy humoru.

Ważne jest to, abyś się z tym wszystkim zetknęła, a mimo to szła dalej. Dużo łatwiej jest to zrobić wiedząc, że nagroda jest już blisko, niż z wizją 30 letniej harówki.

Dodatkowo możesz wyznaczać punkty kontrolne, kiedy sprawdzisz czy zbliżasz się do Swojego celu tak szybko jak założyłaś. Dzięki temu zauważysz pojawiające się przeszkody, będziesz mogła skorygować Swoje działania, ale także będziesz miała okazję aby docenić Swój wysiłek.

Jeśli choć raz przejdziesz cały cykl, spokojnie będziesz mogła przejść do wyznaczania sobie dużo ambitniejszych celów, kiedy na efekt końcowy trzeba bardzo długo czekać. Jeśli wyznaczasz sobie cele w innych dziedzinach i spokojnie je realizujesz nie zważając na przeszkody, możesz od razu zacząć ambitnie. W końcu im dłużej będziesz czekać, tym wspanialszą rzecz osiągniesz – a to już dobry powód do ćwiczenia cierpliwości.

 

Jaki zatem powinien być nasz cel finansowy?

Nieważne czy dopiero zaczynasz i jest to dość łatwy do osiągnięcia cel, czy też rzucasz się na głęboką wodę i chcesz spełnić Swoje najskrytsze marzenie. Każdy cel powinien spełniać kilka warunków:

MIERZALNY

I tu z celami finansowymi jest dość łatwo, bo dobrze jest, gdy cel możemy określić liczbami. Jeśli jasno go określisz i sprawdzisz ile to wszystko kosztuje, będziesz bardzo dokładnie wiedziała ile pieniędzy potrzebujesz. A jakby na to nie patrzeć, suma pieniędzy daje się łatwo zmierzyć – wiesz, czy już tyle masz, czy jeszcze nie. Wtedy też dużo łatwiej będzie określić czy i w jakim tempie zbliżasz się do jego realizacji.

REALNY

Tu te nasze małe cele będą dużo bardziej realne do osiągnięcia – a przynajmniej tak nam się często zdaje. Ale to wcale nie znaczy, że nasz cel musi być “mały”, łatwy do osiągnięcia. Możemy wyznaczyć sobie bardzo ambitny cel, ale musimy wziąć pod uwagę realny czas jego realizacji.

Przykładowo, jeśli chcesz kupić dom w Toskanii, to:

  • -cel na 2018 – może okazać się całkowicie nierealny. Wszystko zależy od Twoich możliwości finansowych, możesz zrealizować ten cel pod warunkiem, że już teraz wcale dużo Ci do niego nie brakuje, ale już
  • cel na 2042 rok – już może być całkiem realnym do zrealizowania pomysłem.

Pamiętaj, jeśli chcesz przeznaczać 100 złotych miesięcznie, w ciągu roku odłożysz 1200 złotych, za to odkładając 1000 złotych miesięcznie, p roku masz już 12 000 złotych. Jest różnica – podobnie muszą różnić się nasze cele przy różnych stawkach. Oczywiście możemy zrealizować ten sam cel przy obu stawkach miesięcznych. Ale zakładając, że potrzebujemy dokładnie 12 tysięcy złotych, odkładając 100 – potrzebujemy 10 lat, a odkładając 1000 zrealizujemy marzenie w ciągu roku. Musisz ustalać cel tak, aby brać pod uwagę zarówno kwotę jakiej potrzebujesz, czas w jakim chciałabyś cel zrealizować oraz ile pieniędzy miesięcznie chcesz odkładać.

JASNO OKREŚLONY

Musisz dokładnie wiedzieć czego chcesz. Wtedy dużo łatwiej o wycenę, a tym samym o stworzenie planu działania. Każdy komu powiesz o Swoim celu, powinien być w stanie łatwo określić, czy już go osiągnęłaś czy jeszcze nie.

Niech to nie będzie – chcę zacząć odkładać, bo nawet odkładając 30 złotych przez cały rok, właściwie można powiedzieć, że cel został zrealizowany. Dokładnie określ czego chcesz – na przykład chcę odłożyć 20 000 złotych na studia syna do końca tego roku.

OKREŚLONY W CZASIE

Każdy nasz cel powinien mieć ustaloną datę końcową. Potrzebujemy wiedzieć, kiedy zrealizujemy dany cel. W ten sposób utrzymujemy naszą motywację. W określonym momencie sprawdzamy, czy rzeczywiście zrealizowałyśmy nasz cel finansowy.

Ale aby nie pozostawiać realizacji naszego celu przypadkowi – dobrze jest wyznaczać sobie punkty kontrolne. Wiemy, że nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć. Mogą przydarzyć się nam sytuacje, które będą ingerowały w realizację naszego celu. Dlatego dobrze jest jeszcze w trakcie jego realizacji sprawdzać, czy rzeczywiście przybliżamy się do jego osiągnięcia i czy dzieje się to w założonym wcześniej tempie. Jeśli nie – mamy jeszcze czas na analizę naszych dotychczasowych działań i stworzenie planu naprawczego, dzięki któremu wrócimy na ustalony tor i zrealizujemy nasz cel w określonym czasie.

A CZY TY POSIADASZ CEL FINANSOWY?