Dlaczego edukacja finansowa jest ważna?

Całe nasze życie zależy od naszej wiedzy finansowej – może nie nasze zarobki, ale już wydatki, inwestycje, to jak obchodzimy się z pieniędzmi. Gdy dorastamy, nasze dorosłe życie zaczyna krążyć wokół pieniędzy, dlatego dobrze jest wiedzieć, jak one funkcjonują. Dzięki tej wiedzy, czyli edukacji finansowej, możemy tak pokierować naszym życiem, aby było nas stać na wszystko czego potrzebujemy i chcemy.

 

Gdyby edukacja finansowa była przedmiotem nauczanym w szkole…

Ale nauczanym odpowiednio i skutecznie – jak wpłynęłoby to na nasze życie? Wszyscy wiedzielibyśmy, że od tego ile zarabiamy, ważniejsze jest to ile wydajemy – co łącznie z zarobkami daje nam przepływ pieniężny. Wiedzielibyśmy, że przepływ pieniężny może być dodatni lub ujemny – i jakie niesie to długoterminowe konsekwencje.

Rozumiejąc przepływ pieniężny, łatwiej byłoby wszystkim zrozumieć różnicę między aktywami a pasywami. Tym samym łatwo rozróżnialibyśmy dobre i złe kredyty – czyli kredyty inwestycyjne i konsumpcyjne. To pewnie prowadziłoby do ograniczenia konsumpcjonizmu, dzięki czemu mniej osób wpadałoby w spiralę zadłużenia.

A gdybyśmy tak wszyscy rozumieli jak działają stopy procentowe – i dlaczego są one tak niskie dla naszych oszczędności, a wysokie dla kredytów? Zyskalibyśmy wiedzę w jaki sposób spłacamy kredyty – czy w konkretnym planie spłat króluje spłata odsetek na początku, czy może w każdej racie spłacamy taką samą wysokość pożyczonego kapitału. Dzięki temu część osób uniknęłaby niemiłej niespodzianki – kiedy po jakimś czasie spłacania kredytu chcą spłacić resztę, a tu się okazuje, że spłacili sporą część odsetek, ale dłużni są niewiele mniej niż pożyczyli.

Wiedza o ROI oraz dźwigni finansowej oraz umiejętność jej zastosowania, pozwoliłaby nam na przemyślane, opłacalne inwestycje. Do tego moglibyśmy, dzięki dźwigni oczywiście, małym nakładem środków zarobić całkiem sporo. Tu pomogłaby też wiedza o różnicy pomiędzy inwestowaniem dla zysków kapitałowych a przepływu pieniężnego.

A cały system podatkowy? Wiesz kiedy i dlaczego powstał? I jak to się dzieje, że rządy zawsze obiecują zabawę w Robin Hooda – zabierzemy bogatym i damy biednym – a na koniec okazuje się, że kolejne podatki uderzają w biednych i średnio zamożnych?

I jeszcze – czy warto dążyć do bogactwa, czy może lepiej skupić się na osiągnięciu wolności finansowej?

 

Edukacja, a inteligencja finansowa.

Wraz ze zgłębianiem edukacji finansowej rośnie nasz finansowy iloraz inteligencji. Czym on się objawia? Wiedzą o pieniądzach, oszczędzaniu, inwestowaniu – a to przekłada się na sposób życia, charakteryzujący się dodatnim przepływem pieniężnym, nie życiem ponad stan dzięki kredytom, a polepszaniu swojej sytuacji dzięki inwestycjom.

Wprowadzenie edukacji finansowej w szkołach – pozwoliłoby nam jeszcze w bardzo młodym wieku znać odpowiedzi na te pytania, rozumieć podane zagadnienia i oczywiście wiele więcej. Dzięki temu pewnie różnica między bogatymi a biednymi zaczęłaby się zmniejszać.

 

No więc, dlaczego edukacji finansowej nadal nie ma w szkołach?

Dokładnie z tych samych powodów, dla których powinna być. Nie wszystkim zależy na tym, abyśmy rozumieli funkcjonowanie pieniędzy. Nie dość, że nie ma to pewnie jeszcze długo nie będzie. Gdyby wszyscy byli finansowo inteligentni – ciężko byłoby nami manipulować – rządy nie mogłyby obiecywać gruszek na wierzbie – bo nikt by w to nie uwierzył.

System szkolnictwa jest tak skonstruowany, aby uczyć nas jak być pracownikami – bo to pracownicy płacą najwyższe podatki. Nie uczy się nas, jak być przedsiębiorcą – bo właściciele firm płacą niskie podatki – no przynajmniej właściciele dużych firm, bo możliwości zmniejszania wysokości zapłaconego podatku, w bardzo małym zakresie dotyczą osób prowadzących własną działalność gospodarczą.

Dlatego edukacji finansowej nie było, nie ma i pewnie jeszcze długo nie będzie w naszych szkołach.

 

Dlatego sama zadbaj o swoją edukację finansową!

Nieważne ile masz lat – czy masz dzieci, a może i wnuki. Zgłębiaj wiedzę finansową, abyś mogła potem przekazać ją swoim dzieciom i wnukom – im wcześniej, tym lepiej. Dzięki temu będą mogli wkroczyć w dorosłe życie z wiedzą, która pozwoli im uniknąć wielu błędów, ciągnących się potem za nami latami.

 

A CZY TY DBASZ O SWOJĄ EDUKACJĘ FINANSOWĄ?

DOŁĄCZ DO GRUPY – BOGATE MYŚLI NA DRODZE DO WOLNOŚCI FINANSOWEJ