Najtrudniejszy pierwszy krok.

Wszyscy znamy to powiedzenie. Sprawdza się w każdej dziedzinie naszego życia. Ale gdy już ten pierwszy krok jest za nami, wszytko wydaje się dużo łatwiejsze.

Ostatnio dużo mówi się o wychodzeniu poza strefę komfortu. Tym właśnie jest ten nasz pierwszy krok. I choćby był bardzo mały, mamy czasem wrażenie, że rzucamy się w przepaść i nie wiemy co tam spotkamy.

Opuszczanie strefy komfortu jest trudne właśnie dlatego, że nie wiemy czego się spodziewać. Możemy się co prawda przygotować, ale tylko teoretycznie. Rzeczywistość jednak bywa różna i nawet najlepsze teoretyczne przygotowanie może okazać się niewystarczające.

Wiadomo też, że robiąc coś po raz pierwszy działamy wręcz po omacku. Podejmujemy decyzje na podstawie przeczucia lub doświadczenia z przeszłości. Ale jesteśmy już poza tym miejscem, gdzie wszystko jest nam znane. Nasze przeczucie może się mylić, a przeszłe doświadczenia wcale nie muszą być pomocne. I tak nasze decyzje okazują się błędnymi.

A błędy to coś czego nie lubimy. Niby wiemy, że nie myli się ten, co nic nie robi, czy że błędy są wspaniałą okazją do nauki. Powtarzamy sobie te zdania jak mantrę. Ale co z tego, kiedy te zdania rozbijają się o mur naszego wychowania i przekonań. Całe życie wmawiano nam, że błędy to powód do wstydu.

Nie tak łatwo jest zmienić swoje nastawienie. Możemy być pewnie, że już nam się to udało, jednak gdzieś głęboko coś cały czas nas trzyma – w tym co znane. Chcemy zmiany, ale jednocześnie się jej boimy i w efekcie nie robimy zupełnie nic.

 

Jak zrobić pierwszy krok i realizować marzenia?

Z realizacją naszych marzeń bywa jeszcze trudniej. Oprócz wychodzenia ze strefy komfortu napotykamy często także negatywne opinie bliskich. Bo jak to tak nie mieć normalnej pracy. Kto to widział pracować w domu, w samolocie czy na drugim końcu świata. Skok ze spadochronu czy szybki motor – to przecież samobójstwo. I w takich sytuacjach nie dość, że musimy stawić czoła naszym przyzwyczajeniom, obawom przed zmianami, to jeszcze walczymy z bliskimi.

A kiedy do tego wszystkiego dochodzą jeszcze aspekty finansowe – potrzebujemy sporej sumy na spełnienia marzenia – mamy gotową katastrofę. Co wtedy robimy? Czekamy, czekamy i czekamy. Na lepszy moment, lepszą pracę, inne okoliczności. Do tego wmawiamy sobie, że lepiej żeby nasze marzenia właśnie marzeniami pozostały.

Czy Ty też tego chcesz? Marzyć o lepszym życiu, pracy na własnych zasadach? Chcesz marzyć i szukać wymówek? A może wolisz szukać sposobów, aby swoje marzenia urzeczywistnić? Ja zdecydowanie znajduję się w tej drugiej grupie!

 

Od czego zacząć odkładanie pieniędzy?

Osobiście bardzo nie lubię słowa oszczędzanie – kojarzy mi się z obieraniem sobie choćby najmniejszych przyjemności teraz,  wmyśl odrobinę lepszej przyszłości. To my sami tworzymy naszą przyszłość. Możemy to robić także wtedy, kiedy jest nam dobrze już teraz. Nie musimy odkładać naszych marzeń na emeryturę!

Dlatego zamieniam słowo oszczędzanie na odkładanie. Możemy odkładać pieniądze na różne cele – przyszłą emeryturę, wakacje, studia dzieci, nowy samochód, czy na co tylko mamy ochotę.

No więc od czego zacząć? Myślę, że najlepiej od zmiany nastawienia – nic samo się nie zrobi. Marzenia same się nie spełnią. Nie wystarczy po pracy wrócić do domu, siąść przed telewizorem i narzekać jak nam ciężko. Od tego nic a nic się nie zmieni.

Trzeba zacząć działać. Szukać pomysłów i sposobów. I choć niektóre z nich mogą okazać się klapą – trzeba szukać dalej. To nie jest łatwe – choć dla jednych łatwiejsze niż dla innych. Zmiana nastawienia, podejścia do pieniędzy i ich wydawania jest trudnym krokiem.

Będzie trudno przede wszystkim dlatego, że co rusz będziesz spotykać osoby, które nie będą rozumiały tego, co robisz. Będziesz krytykowana i wyśmiewana. Ale wesz co? Największymi szydercami zawsze okazują się ci, którzy zupełnie nic nie robią! I to właśnie z tego powodu, dlatego że oni sami zrezygnowali ze swoich marzeń, będą próbowali zniechęcić Ciebie do spełniania twoich.

Nie przejmuj się krytyką. Ruszaj po swoje marzenia i się nie zatrzymuj!

 

Co może Tobie pomóc?

Jest jeszcze jedna mała rzecz, która pomoże Tobie w zmianie swojego nastawienia – z osoby szukającej wymówek w osobę wypatrującą możliwości. Zmień zestaw pytań, którymi się na co dzień bombardujesz.

Zrezygnuj z pytań typu:

  • Dlaczego mam ta ciężko?
  • Dlaczego ja tak mało zarabiam?
  • Dlaczego inni mają łatwiej?
  • Dlaczego wybrałam taki głupi zawód?

te pytania w niczym nie pomagają. Wręcz przeciwnie, zaczynamy szukać wymówek i dalej nic nie robimy. Zastąp je pytaniami?

  • Co mogę zrobić, aby to było możliwe?
  • Co mogę zrobić, aby odłożyć 200 złotych w tym miesiącu?
  • Co mogę zrobić teraz, aby w ciągu najbliższego roku zmienić pracę?

To zupełnie inne pytania, prawda? Mózg od razu zaczyna pracować i szukać możliwości. I o to właśnie chodzi!

 

To gdzie zacząć szukać dodatkowych pieniędzy?

Sposobów jest wiele – musisz dopasować je do siebie i swojej sytuacji. Zacząć należy od jej analizy i ceny możliwości, sprawdzenia czy są takie miejsca, gdzie zdecydowanie za dużo wydajesz.

Szukamy pierwszego 1000 złotych – najpierw oceń ile czasu na to potrzebujesz? Czy wystarczy miesiąc, czy może potrwa to przynajmniej rok? Nie zrażaj się – lepszy 1000 za rok, niż zupełnie nic.

Sprawdź swoje rachunki – może można je jakoś obniżyć. Przyjrzyj się opłatom abonamentowym jak telewizja, telefony, siłownia – zastanów się nad ich obniżką lub nawet całkowitą rezygnacją. Sprawdź różnicę pomiędzy płatnościami miesięcznymi a rocznymi.

Sprawdź czy masz w domu ciuchy, meble czy sprzęty, których nie używasz i już raczej nie zaczniesz – sprzedaj je.

Zastanów się nad wydatkami na jedzenie – czy wyrzucasz jedzenie. Tu może pomóc tworzenie planu posiłków na tydzień lub dwa. Do tego lista potrzebnych zakupów. Pomyśl też o sposobie w jaki robisz zakupy. Może lepiej będzie robić je rzadziej albo przez internet?

Sposobów jest wiele – będę omawiała je dokładniej w kolejnych artykułach. A już teraz zapraszam do wzięcia udziału w bezpłatnym Wyzwaniu – Znajdź 1000 złotych i zacznij realizować marzenia. Wyzwanie będzie odbywało się w grupie Bogatych Myśli od środy 24 maja do piątku 26 maja, choć nagrania transmisji live pozostaną do końca miesiąca.

Będziemy korzystać z kilku pomocy, dzięki czemu łatwo będziesz mogła ocenić kiedy odłożysz te 1000 złotych i jakie działania będą pomocne. Pokażę Ci jak łatwo sprawdzić, jak małe sumy odkładane regularnie – codziennie czy co tydzień skumulują się w skali całego roku. Zapraszam!