Kochana Emigrantko,

w ramach prowadzenia Projektu Emigracja Jest Kobietą współpracuję z wieloma wspaniałymi Emigrantkami, które ruszają ze swoimi biznesami. Dają w ich prowadzenie całe siebie i niemal całą swoją energię. Wiele z nich jest mamami, co tym bardziej wymaga od nich sztuczek wręcz cyrkowych. Inwestują w kursy, szkolenia, coachingi. Regularnie doprowadzają się do skrajnej rozpaczy i braku wiary we własne możliwości, po czym na nowo zdobywają się na odwagę realizowania siebie i wspierania przy tym wiele innych kobiet.

Większość historii powstawania biznesów jest wiec imponująca, jednak kiedy ma dojść do wyceny własnej pracy, wyceny produktu, wiele z nas ma wrażenie, że wkracza w inny wymiar.

Na zmianę pojawiają się dręczące myśli:

Co będzie, kiedy któraś z nich przyjdzie i powie mi, że mój projekt to oszustwo? Że już ktoś coś takiego sprzedaje? A może ja nic nie wiem na ten temat? Co prawda poświeciłam tej idei kilka miesięcy mojego życia, ale może sama siebie wplątałam w pułapkę i to wszystko z góry miało nie wyjść?

Zapewniam Cię, że jeżeli właśnie TEN biznes sprawia, że Twoje serce bije szybciej i dzielisz się w nim częścią samej siebie – to znaczy, że nie jesteś ofiarą żadnego przypadku!

Jednak nasze wątpliwości co do tego, czy jesteśmy WYSTARCZAJĄCE to jedno. A drugie?

Tu pojawiają się kolejne z dręczących nas myśli. Mianowicie:

Czy moje Klientki na to stać? Czy one mają na to pieniądze?

Już od bardzo długiego czasu intensywnie pracuję nad swoimi przekonaniami. Po głębokich analizach samej siebie wiem już, że większość tych negatywnych wiązała się z szeroko pojętym tematem pieniądza.

Jednak wiem także, że jestem choć nie na mecie to dużo dalej od dawnej Kasi Brzychcy. Wypracowałam w sobie głęboką wiarę w to, że mogę i potrafię. Że jeżeli czegoś potrzebuję, to będę to mogła osiągnąć, zdobyć czy dostać.

Aby móc do tego dojść nie można ominąć tematu miłości do samej siebie. I do innych.

Wracam tym samym do odpowiedzi na pytanie, które zadajemy sobie głęboko pragnąc sprzedać swój produkt za godne pieniądze. Jeżeli wierzysz lub pracujesz nad tym aby wreszcie uwierzyć, że Ty możesz osiągnąć swoje marzenia. Jeżeli kochasz siebie i innych. Jeżeli wierzysz w siebie i prawo osiągania wszystkiego czego naprawdę potrzebujesz,

nie możesz nie wierzyć w swoich Klientów!

Jeżeli więc przygotowując kolejny cudowny i kochany przez Ciebie produkt na rynek, nieświadomie zaczniesz rozważać odpowiedź na te w gruncie rzeczy bezsensowne pytania, szybko przywołaj do siebie całą miłość na którą potrafisz się zdobyć na daną chwilę.

Uświadom sobie, że tak samo jak Ty potrafisz kochać, osiągać wiele, przenosić góry, wyciągnąć coś z podziemi, jeżeli naprawdę tego chcesz – tak samo potrafią to Twoi Klienci.

Uwierz w nich! I pokaż im to!