Chcesz stworzyć budżet domowy, ale nie wiesz jak to zrobić?

O tym, dlaczego analizę naszej sytuacji warto zacząć od poznania poziomu swoich kosztów, pisałam wcześniej tutaj – ZNAJOMOŚĆ POZIOMU KOSZTÓW. Wiec, jeśli ten krok mamy już za sobą, co dalej?

Aby wiedzieć jak wygląda nasza sytuacja, czy też wprowadzić zmiany – czyli znaleźć te punkty nad którymi możemy popracować czy znaleźć dodatkowe pieniądze, warto stworzyć sobie budżet domowy.

 

Jak stworzyć własny budżet domowy?

Jest wiele technik, metod czy sposobów na to, aby stworzyć sobie budżet. Rady i wskazówki można zleźć w wielu miejscach w sieci 😉 Ja przedstawię mój sposób – będzie długo.

Wszystko zaczynamy od poznania poziomu kosztów – i nie ważne czy jesteśmy z niego zadowolone, czy chciałybyśmy wprowadzić tu jakieś zmiany – tym zajmiemy się w kolejnych krokach. Najpierw zajmiemy się czystą matematyką – policzymy co trzeba.

Mając obliczony poziom kosztów, obliczymy także poziom przepływu pieniężnego, możemy uzupełnić zestawienie finansowe. Następnie będziemy wprowadzać zmiany, korygować, obniżać pewne koszty. Wszystko po to, aby budżet domowy spełniał nasze wymagania.

Zaczynamy – ile wynoszą Twoje koszty?

Jak już wcześniej pisałam – koszty dzielimy na różne grupy. Zaprezentuję tu przykład – hipotetyczny. O moim budżecie, narzędziach, które pomagają mi w panowaniu nad nim, napiszę osobny artykuł 😉

PRZYKŁAD:

Miesięczne zarobki rodziny wynoszą 3200 zł netto (gdyby ktoś nie znał różnicy – tyle wpływa na konto).

Wydatki wyglądają następująco:

Kredyt hipoteczny za dom – 400 zł

Rachunki – 400 zł

Samochód – 350 zł

Jedzenie – 1000 zł (owoce, warzywa, mięso, kasze itd.)

Słodycze i inne przekąski – 200 zł

Woda – 50 zł

Gazowane napoje – 250 zł

Alkohol – 80 zł

Rozrywka – 150 zł (basen, kino, restauracja)

SUMA: 2880 zł

PRZEPŁYW PIENIĘŻNY: 3200 – 2880 = 320 zł

 

Co daje takie grupowanie wydatków?

Po pierwsze wiadomo ile dokładnie na co wydajemy – o ile prowadzimy rejestr wydatków przez przynajmniej kilka miesięcy i kwoty w poszczególnych grupach są zbliżone. Dzięki temu wiemy, ile miesięcznie potrzebujemy. Jeśli potrzebujemy dodatkowej gotówki – możemy łatwo sprawdzić, w której grupie kosztów wprowadzić zmiany.

Na przykład jeśli chcielibyśmy zwiększyć przepływ pieniężny do 350 zł miesięcznie, możemy o 30 zł mniej wydawać na gazowane napoje, a zamiast tego kupować więcej wody, lub ograniczyć ilość kupowanego alkoholu.

Jak dzięki grupom wydatków stworzyć budżet domowy?

Wiemy ile na co wydajemy i co dalej? Możemy najnormalniej w świecie po prostu trzymać pieniądze na koncie i płacić za zakupy jak do tej pory. Możemy też stworzyć sobie pewien plan – który procentowo i kwotowo podzieli nam miesięczne zarobki na poszczególne grupy wydatków.

I teraz – plan ten może być stworzony na przykład w excel’u – wtedy każdy wydatek tam uwzględniamy. Możemy też stworzyć subkonta na naszym koncie – ale ciężko jest zapłacić w sklepie osobno za warzywa i owoce, a osobno za alkohol 😉 Możemy na przykład wybierać pieniądze z konta i rozdzielać je do różnych kopert, skarbonek – sposobów jest wiele, każdy znajdzie coś dla siebie 😉

A teraz to co lubię najbardziej – czyli przechodzimy do matematyki 😉

Potrzebne nam będą obliczenia procentowe. Niby banał, przynajmniej dla mnie, ale w ankiecie do kursu z podstaw matematyki w biznesie otrzymywałam odpowiedzi, że wcześniej nie było to rozumiane.

Ja procenty liczę trochę inaczej niż uczono mnie w szkole – zawsze tak robiłam. Nawet na sprawdzianach i nawet jeśli wiedziałam, że zostanie mi za to obniżona ocena 😉 No dobra, czasem liczyłam po swojemu, a potem już znając wynik liczyłam to samo, wymaganym przez nauczyciela sposobem.

Zacznę od początku. Jeśli mamy daną liczbę – niech będzie to 4235 to jak obliczyć jakiś jej procent? Moim zdaniem, najprostszym sposobem jest przesuwanie przecinka. Robi się to następująco:

100% = 4235

10% = 423,5

1% = 42,35

0,1% = 4,235

Jak widać, za każdym razem przesuwamy przecinek o jedno miejsce w lewo. I znowu moim zdaniem łatwiej się mnoży niż dzieli i dodaje niż odejmuje. Dlatego jeśli chcemy obliczyć 37% z tej liczby, możemy zrobić to następująco:

3 * 423,5 + 7 * 42,35 = 1270,5 + 296,45 = 1566,95

Możemy też użyć do tego kalkulatora i znanego wzoru ze szkoły 😉

Na kalkulatorze wpisujemy po prostu 0,37 * 4235. Otrzymujemy wynik 1566,95.

Możemy zrobić to też w drugą stronę. Czyli mamy pełną kwotę równą 4235 oraz jej część, czyli 1566,95 i chcemy sprawdzić jaki to procent pełnej kwoty.

Wzór szkolny wyglądał następująco 1566,95 : 4235 * 100%. Ja bardzo nie lubię tych 100% na końcu więc je pomijam 😉 Wpisujemy w kalkulatorze po prostu 1566,95 : 4235 i mamy wynik 0,37 co oznacza, że jest to 37% całości 😉

Jak podzielić zarobki na poszczególne grupy kosztów.

Wracamy do naszego przykładu. Mamy zarobki wynoszące 3200 zł, miesięczne koszty 2730 oraz przepływ pieniężny na poziomie 470 zł.

Jak to podzielić? Dokładnie tak jak w obliczeniach procentowych.

Kredyt hipoteczny za dom – 400 zł, czyli 400 : 3200 = 12,5%

Rachunki – 400 zł – podobnie 12,5%

Paliwo – 350 zł – 350 : 3200 = 11%

Artykuły spożywcze – 1580 zł (owoce, warzywa, mięso, woda i napoje, słodycze, alkohol) – 1580 : 3200 = 49%

Rozrywka – 150 zł (basen, kino, restauracja) – 150 : 3200 = 5%

Odkładamy 320 – 320 : 3200 = 10%

Oczywiście część wyników została zaokrąglona, dlatego sprawdzamy, czy w sumie mamy 100%.

Co robimy z tą wiedzą?

Tak jak wspominałam wcześniej, możemy teraz dzielić co miesiąc nasze zarobki na poszczególne grupy kosztów. Ale to oczywiście nie koniec naszych działań. Nasz budżet domowy nie jest jeszcze gotowy. Nie uwzględniliśmy w obliczeniach wielu sytuacji – omówimy przynajmniej część z nich w kolejnych częściach tej serii.

A CZ TY WIESZ ILE PROCENT WYNAGRODZENIA PRZEZNACZASZ NA POSZCZEGÓLNE RODZAJE KOSZTÓW?