Nie każdy miesiąc jest taki sam.

Podobnie jest z wydatkami, mogą się one różnić wysokością w różnych miesiącach. Zimą płacimy więcej za prąd, bo później robi się jasno a dużo szybciej ciemno. Podobnie z ogrzewaniem i tak samo budżet różni się w różnych miesiącach.

Albo nasze rachunki za grzanie rosną w miesiącach zimowych, albo musimy zgromadzić opał na zimę, czyli wydać sporą sumę często w jednym miesiącu. Co wtedy zrobić?


Pierwszy krok w tworzeniu budżetu znajdziesz w artykule → CZY WIESZ JAK STWORZYĆ BUDŻET DOMOWY?


Możemy uśrednić nasze koszty związane z opłatami za utrzymanie domu. Jeśli wiesz ile mniej więcej wydajesz na opał na zimę lub grzanie – podlicz to, a następnie dodaj do sumy jaką płacisz w pozostałych miesiącach.

Zrób sobie taki roczny plan – na przykład od kwietnia do października średnio 145 zł, listopad – marzec średnio 800 zł. Wychodzi nam 7 miesięcy po 145 zł, czyli 1015 zł plus pięć miesięcy po 797 zł, czyli 3985. Mamy, że w ciągu roku zapłacimy 5000 zł, czyli średnio w ciągu jednego miesiąca 5000/12 = 400 zł. Kwoty ustaliłam tak, aby wyszedł wynik z przykładu.

Tą sumę uwzględnij w budżecie. W ciągu roku na konto, subkonto czy do koperty/skarbonki przeznaczonej na grzanie będziesz co miesiąc dokładała 400 zł, a następnie regulowała rachunki.

W tych miesiącach, w których rachunki będą niższe, zostanie Ci nadwyżka, dzięki której spokojnie uregulujesz wyższe rachunki w miesiącach zimowych.

A teraz święta, rocznice, większe cykliczne uroczystości.

Wiadomo też, że w grudniu wydajemy sporo więcej, zarówno na jedzenie jak i prezenty. Możemy zacząć robić zapasy trochę wcześniej – przynajmniej tych rzeczy, które się nam nie zepsują, albo zacząć kupować prezenty już koło wakacji.

Możemy też zrobić to trochę inaczej – i tyczy się to wszelkich świąt i zaplanowanych uroczystości. Na pewno wiesz, ile mniej więcej wydajesz na organizację tych świąt czy innych imprez. Zsumuj tą kwotę dla całego roku (lub konkretnej imprezy), następnie podziel sumę na 12 miesięcy i dodaj nową grupę kosztów do budżetu.

Dzięki temu co miesiąc będziesz odkładała mniejsze kwoty, których nie odczujesz (Ty i Twój portfel) tak bardzo, jak większego jednorazowego wydatku.

Pamiętaj, że dodanie nowej grupy kosztów sprawi, że przepływ pieniężny będzie mniejszy o kwotę jaką na tą grupę przeznaczysz. Zmienią się też wyliczenia procentowe.

Jak uwzględnić w budżecie wydatki powtarzające się cyklicznie.

Istnieje jeszcze grupa wydatków, które ponosimy na przykład raz na 6 miesięcy, czy raz na rok. W zależności od naszej umowy mogą to być różne ubezpieczenia – samochodu, domu czy przegląd samochodu.

Podobnie abonament telewizyjny, czy podatek gruntowy. Przykładów jest oczywiście więcej – każdy znajdzie jakiś własny. Co wtedy zrobić?

Sprawdzasz ile dany koszt wynosi w skali roku i dodajesz go do odpowiedniej grupy wydatków – w skali roku. Po czym obliczasz średnią miesięczną i taką kwotę wpisujesz do Swojego budżetu. Pozostaje już tylko ponowne policzenie procentowego udziału dla grup kosztów.

Budżet a nieprzewidziane wydatki.

Oczywiście budżet stworzony po zapisaniu wydatków dla jednego miesiąca nie będzie dokładny. W końcu w naszym życiu zdarzają się takie rzeczy jak nieprzewidziane wydatki. Nagle psuje nam się pralka, komputer czy samochód.

Skala tych wydatków może być bardzo różna i na pewno nie do każdej z tych sytuacji jesteśmy w stanie się przygotować.

I tu podobnie, możemy stworzyć nową grupę – nieprzewidzianych wydatków. Decydujemy ile co miesiąc chcemy odkładać. Obniżamy o tą kwotę poziom przepływu pieniężnego i poprawiamy obliczenia procentowe.

Oczywiście jeśli nie pojawią się żadne nieprzewidziane wydatki, kwota odłożona w danym miesiącu pozostaje na danym koncie. Dzięki temu po jakimś czasie możemy uzbierać sporą sumę i żadna awaria nie będzie nam straszna 😉

Teraz trochę obliczeń dla naszego przykładu 😉 Załóżmy, że decydujemy odkładać co miesiąc 100 zł na święta i inne uroczystości oraz 50 na nieprzewidziane wydatki. W grupie samochód uwzględnione były już ubezpieczenie oraz przegląd. Tak teraz będzie wyglądał nasz procentowy podział zarobków na poszczególne grupy kosztów:

Kredyt hipoteczny za dom – 400 zł, czyli 400/3200 = 12,5%

Rachunki – 400 zł – podobnie 12,5%

Samochód – 350 zł – 350/3200 = 11%

Artykuły spożywcze – 1580 zł (owoce, warzywa, mięso, woda i napoje, słodycze, alkohol) – 1580/3200 = 49%

Rozrywka – 150 zł (basen, kino, restauracja) – 150/3200 = 5%

Święta – 100 zł – 100/3200 = 3%

Nieprzewidziane wydatki – 50 zł – 50/3200 = 1,6%

Odkładamy 170 – 170/3200 = 5,3%

 

Gubi nam się tutaj 0,1%, więc możemy go gdzieś dodać. Tak się stało ze względu na nowe grupy o niskich kwotach – musiałam zaokrąglić do jednego miejsca po przecinku i coś uciekło 😉

A TY ODKŁADASZ CO MIESIĄC MNIEJSZE KWOTY NA WIĘKSZE WYDATKI?